Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Już blisko

Czwartek, 22 grudnia 2016 • Komentarze: 0

Aktywność
8 129 915
Data
22 grudnia 2016
Czw. 15:40 18:00
Rower
Ridley X-Bow
8 55 87
Kalorie
1155kcal
Czas
2:14:41
97
762
0:32 0:24 2:20
Dystans
57.05km
104
761
12.41 10.91
Prędkość
25.41km/h
120
783
22.7 26.2 48.9
Kadencja
87rpm
121
Tętno
138bpm
156
Przewyższenia
402m
99
576
       335
Nachylenie
+ 3.2% - 3.7%
+ 8.7 - 10.5
Temperatura
- 1.8°C
- 3.0 - 1.0

Apogeum ciemności, czyli najkrótszy dzień roku, jest już poza mną. Cześć świata, w której przyszło mi żyć, rozpoczęła od dzisiaj powrót w stronę światła. Za dwa dni Wigilia, a tydzień później skończy się ten rok. Był niezwykły pod wieloma względami, ale o tym napiszę za kilka dni. Do tych „niezwykłości”, przynajmniej w kategorii „rowerowa pasja”, prawdopodobnie zaliczę rekordowy dystans. Do celu jest już naprawdę blisko, więc jeśli aura i zdrowie będą mi sprzyjać, czyli innymi słowami: jeśli Bóg pozwoli, osiągnę go na kolejnej przejażdżce. Dzisiaj zaliczyłem ponad połowę z brakującego dystansu, nie przejmując się ani lekkim morzem, ani lekkim wiatrem, który potęgował odczucie zimna, ani smogiem, który kolejny raz objął Królewskie Miasto swoim mrocznym uściskiem.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)