Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Jakby mniej

Sobota, 25 listopada 2017 • Komentarze: 0

Aktywność
9 100 1018
Data
25 listopada 2017
Sob. 10:06 12:41
Rower
Ridley X-Bow
9 33 123
Kalorie
1489kcal
Czas
2:16:21
57
736
0:31 0:30 0:00
Dystans
60.82km
61
676
13.89 13.68
Prędkość
26.76km/h
77
565
26.1 26.8 46.8
Kadencja
88rpm
126
Tętno
143bpm
163
Przewyższenia
399m
67
586
       273
Nachylenie
+ 2.9% - 2.9%
+ 6.0 - 7.3
Temperatura
10.3°C
7.0 14.0

Nareszcie mogłem uciec z miasta. Za dnia, w pełnym słońcu, w lekkim wietrze, niezbyt daleko, ale wystarczająco, aby zanurzyć się w świecie późnojesiennej przyrody. Jest coś fascynującego w obserwowaniu zamierającego świata, pogrążającego się z wolna w zimnym śnie, zrzucającym bogate kolory i przyoblekającym się w monochromatyczne obrazy pustki i ciszy. Wiem, że za kilka miesięcy eksploduje życie, odrodzą się barwy, zapachy i dźwięki. Ale wiem też, że ten czas będzie się dłużył. Czasem żałuję, że nie mieszkam gdzieś na południu Europy, ciesząc się przychylnością aury przez cały rok. Ale tylko czasem. Przecież na co dzień kocham moją Małopolskę, moje podkrakowskie pagórki i wzgórza, lasy i strumienie. Nawet Kraków kocham, chociaż jakby mniej, bo „dla serca nieszczególne tu powietrze”, jak śpiewali Grzegorz T. i Andrzej S…


Przedpołudniowe mgły w Zabierzowie.
Przedpołudniowe mgły w Zabierzowie.
W drodze…
W drodze…

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)