Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Kolna

Poniedziałek, 18 listopada 2019 • Komentarze: 0

Aktywność
5 209 1323
Data
18 listopada 2019
Pon. 14:09 15:46
Rower
Ridley Helium SLX
5 77 77
Kalorie
881kcal
Czas
1:30:38
76
1116
0:13 0:12 0:00
Dystans
43.51km
78
1013
6.42 5.94
Prędkość
28.80km/h
68
219
27.7 27.6 43.9
Kadencja
92rpm
122
Tętno
143bpm
168
Moc
193W
72
136
156 159 710
TSS
108
84
237
Przewyższenia
184m
82
1065
       242
Nachylenie
+ 2.9% - 3.1%
+ 5.1 - 4.9
Temperatura
11.2°C
10.0 12.0

Trzeba się sprężyć, aby po pracy wyskoczyć na rower i na dodatek zdążyć przed zmierzchem. Tutaj nieoceniona staje się możliwość pracy zdalnej. Korzystam z jej dobrodziejstw i dzięki temu mogłem dzisiaj zaliczyć krótką, ale odświeżającą ciało i umysł przejażdżkę. Trasa nie była wymagająca. Po dotarciu w okolice martwej bryły dawnego Hotelu Forum, pojechałem wzdłuż Wisły do toru kajakowego przy Kolnej. Tam zatrzymałem się na moment przy podium, zbudowanym z trzech potężnych głazów, przypominając sobie, że przed laty było to miejsce, które odwiedzałem nader często. A potem ruszyłem w drogę powrotną, łamiąc moją niepisaną zasadę, że wracam inną drogą. Tym razem jechałem niemal dokładnie po tym samym śladzie, którym wcześnie dotarłem w to miejsce.

Tutaj wyraźnie widać koniec jesieni.
Tutaj wyraźnie widać koniec jesieni.
Zbliżający się zachód słońca na Kolnej.
Zbliżający się zachód słońca na Kolnej.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)