Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

W poszukiwaniu straconego czasu

Sobota, 10 kwietnia 2021 • Komentarze: 0

Aktywność
8 82 1595
Data
10 kwietnia 2021
Sob. 13:47 15:48
Rower
Ridley Helium SLX
1 1 156
Kalorie
1211kcal
Czas
1:53:29
7
1025
0:17 0:16 0:00
Dystans
56.68km
7
752
8.17 8.03
Prędkość
29.97km/h
2
100
28.6 28.5 46.7
Kadencja
91rpm
123
Tętno
130bpm
150
Moc
205W
6
74
178 208 711
TSS
153
7
262
Przewyższenia
242m
7
963
       245
Nachylenie
+ 3.0% - 3.0%
+ 5.5 - 6.8
Temperatura
23.2°C
22.0 25.0

98 zimowych treningów na trenażerze poza mną. Nieliczne z nich były łatwe, zdecydowana większość trudna lub bardzo trudna, a niektóre z gatunku tych, podczas których zadajesz sobie pytanie: „po co właściwe to robię”? No właśnie, po co? Czy te kilka, kilkanaście, a może nieco więcej watów dorzuconych do skromnego FTP cokolwiek zmieni? Nie spodziewajcie się, że odpowiem na te pytania – są retoryczne. Kolarstwo jest moją pasją, a pasja tłumaczy wszystko. Owszem, gdy pot zalewał oczy i ból rozrywał mięśnie, a stoper Zwifta zdawał się stać w miejscu, gdzieś w tyle głowy pojawiała się myśl, że są lepsze sposoby na spędzanie czasu. Wystarczyło jednak, abym złapał oddech a tętno wróciło w strefę gwarantującą trzeźwość umysłu, bym znów chciał więcej, szybciej, mocniej.

Dzisiaj po raz pierwszy w tym roku wsiadłem na prawdziwy rower, czyli na mojego Ridleya Helium SLX. Byłem pełen nadziej, że 100 godzin solidnych treningów powinno przynieść pozytywny efekt. Potrzebuję tego, bo poprzedni rok z rowerowego punktu widzenia był zupełnie zmarnowany i najchętniej wymazałbym go z pamięci, jak zbędny plik z dysku. Teraz chciałbym nadrobić ten stracony czas.

Geograficznie, dzisiejsza trasa nie była ani ekscytująca, ani wymagająca. Ale przecież nie o to chodziło. Chciałem się tylko dowiedzieć, czy wspomniane na początku 98 treningów przyniosło wymierny efekt i czy dobrze przygotowałem sprzęt do nowego sezonu?

I co? I co?

I jest moc! A więc czas więc wyruszyć „w poszukiwaniu straconego czasu”.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)