Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Koniec długiego weekendu

Niedziela, 6 czerwca 2021 • Komentarze: 0

Aktywność
4 101 1614
Data
6 czerwca 2021
Niedz. 15:27 18:59
Rower
Ridley Helium SLX
4 14 169
Kalorie
1817kcal
Czas
3:26:55
7
275
0:27 0:23 0:00
Dystans
101.29km
7
247
12.06 11.10
Prędkość
29.37km/h
8
178
26.8 28.8 49.4
Kadencja
90rpm
121
Tętno
132bpm
154
Moc
169W
82
504
146 164 722
TSS
186
9
213
Przewyższenia
371m
10
642
       255
Nachylenie
+ 3.1% - 3.4%
+ 7.7 - 7.9
Temperatura
25.3°C
22.0 29.0

Jeszcze przedwczoraj przemierzałem pienińsko-podhalańskie drogi, a dzisiaj wróciłem do rowerowej codzienności. Dość długo szukałem pomysłu na trasę, co było o tyle istotne, bo połowa narodu rozpoczęła powrót z długiego weekendu, a niewiele mniej osób wpadło na skądinąd słuszny pomysł, aby pogodny dzień celebrować na rowerze. Spodziewałem się więc sporego ruchu na trasie, a ja przecież lubię ciszę, spokój i samotność. Początkowo zamierzałem przejechać nie więcej niż 50-60 kilometrów. Gdybym trzymał się tych założeń, wróciłbym do domu rześki i wypoczęty. Jechało mi się jednak na tyle dobrze, że zdecydowałem się, aby dorzucić małe „co-nieco” i to niestety zemściło się na ostatnich kilkunastu kilometrach, które przejechałem na „oparach”.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)