Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Kopiec Kościuszki

Czwartek, 18 marca 2010 • Komentarze: 0

Aktywność
7 7 7
Data
18 marca 2010
Czw. 16:26 18:22
Rower
Giant Boulder
7 7 7
Kalorie
717kcal
Czas
1:31:53
85
1348
0:24 0:13 0:34
Dystans
33.27km
85
1487
6.87 6.37
Prędkość
21.73km/h
71
1373
16.7 27.3 64.3
Kadencja
74rpm
121
Tętno
153bpm
169
Przewyższenia
255m
74
1039
       289
Nachylenie
+ 3.7% - 4.1%
+ 8.0 - 8.0
Temperatura
10.1°C
9.0 11.0

Wykorzystując pierwszy ciepły dzień, postanowiłem odwiedzić Kopiec Kościuszki. Biorąc pod uwagę, że dopiero co rozpocząłem sezon, wybrałem łatwiejszy podjazd ulicą Św. Bronisławy. Skutki zimy są niestety odczuwalne - podjeżdżałem raczej wolno (jakieś 9 - 10 km/h) i nieukrywaną zazdrość wzbudziła we mnie trójka kolarzy, wyprzedzających mnie z taką łatwością, z jaką ja wyprzedzałem spacerowiczów ;). Ale nic to! Na początku ubiegłego roku było jeszcze gorzej, za to pod koniec sezonu "wspinałem" się bez większej zadyszki.

Odpocząłem sobie zjeżdżając z Kopca ulicą Malczewskiego. Rozbujałem się do 64 km/h i mógłbym jeszcze więcej, ale nie wiedząc co jest za zakrętem, użyłem klamek i zwolniłem na tyle, aby cały zakręt zaliczyć na swoim pasie ruchu bez zwiedzania poboczy, tudzież wycieczki tunelem w stronę światła... ;)

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)