Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Wokół Świątnik Górnych

Sobota, 20 marca 2010 • Komentarze: 0

Aktywność
8 8 8
Data
20 marca 2010
Sob. 11:07 14:30
Rower
Giant Boulder
8 8 8
Kalorie
1372kcal
Czas
3:08:40
20
406
1:41 0:44 0:00
Dystans
55.30km
52
904
19.01 22.37
Prędkość
17.58km/h
93
1418
11.3 30.1 69.3
Kadencja
79rpm
111
Tętno
146bpm
171
Przewyższenia
1035m
5
81
       389
Nachylenie
+ 5.4% - 4.5%
+ 15.0 - 12.0
Temperatura
22.0°C
20.0 27.0

Wycieczka została zaplanowana kilka dni wcześniej, jako test GPS'a Garmin Edge 705. Zaprojektowałem sobie trasę w MapSource starając się wybierać głównie drogi gruntowe. Profil trasy nie wzbudził moich podejrzeń i bardzo dobrze, bo może wybrałbym łatwiejszy wariant. Na końcu przesłałem trasę do nowej "zabawki", którą zapiąłem na kierownicy i jazda w drogę...

Już po kilku pierwszych kilometrach okazało się, że musiałem użyć najniższego przełożenia, aby z niejakim trudem wspiąć się błotnistą dróżką na górę. Być może nachylenie 16% nie robi na profesjonalistach żadnego wrażenia, ale na mnie zrobiło :). A potem było jak na kolejce górskiej. Ostra jazda w dół, gwałtowny przypływ adrenaliny, wydzielające się endorfiny, totalna ekstaza, by po jakimś czasie znów mozolnie podjeżdżać pod kolejne wzniesienie. Na jednym z nielicznych asfaltowych zjazdów udało mi się osiągnąć prawie 70 km/h.

Tylko i aż 55 kilometrów. Trochę to czuję w nogach, ale do jutra przejdzie :).

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)