Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Dzień, w którym zginął Prezydent

Sobota, 10 kwietnia 2010 • Komentarze: 0

Aktywność
5 19 19
Data
10 kwietnia 2010
Sob. 15:37 19:36
Rower
Giant Boulder
5 19 19
Kalorie
1494kcal
Czas
3:27:48
11
310
0:32 0:21 0:12
Dystans
76.57km
13
486
10.30 9.24
Prędkość
22.11km/h
60
1346
19.0 25.4 47.9
Kadencja
73rpm
98
Tętno
146bpm
159
Przewyższenia
367m
43
721
       249
Nachylenie
+ 3.6% - 3.8%
+ 5.0 - 9.0
Temperatura
8.2°C
5.0 12.0

To miał być zupełnie inny dzień. Planowałem dłuższą wyprawę, miałem gotową trasę zapisaną w GPS. Nawet zapowiadane deszcze ani resztki przeziębienia nie były w stanie mnie powstrzymać. Wstałem więc rano, zjadłem śniadanko, zacząłem się przygotowywać do wyprawy i... włączyłem TVN24...

Pomyślałem, że to okrutny żart lub koszmarny sen. Taki dramat w takim miejscu? Trudno było w to uwierzyć, jeszcze trudniej pojąć a co dopiero zrozumieć... Nagle bez znaczenia stał się fakt, że nie zgadzałem się z takimi czy innymi poglądami. Przecież zginęli ludzie, których znał każdy z nas, ludzie o wyrazistych poglądach, ludzie, którzy w większym lub mniejszym stopniu żyli dla Polski.

Zabrzmiało to pewnie strasznie patetycznie, ale tak właśnie się czułem i tak czuło się wielu z nas, o czym przekonałem się, gdy wieczorem przejeżdżałem obok Wawelu. Nie dla wszystkich starczyło miejsca w Katedrze, więc gromadzili się wokół rozstawionych telebimów.


Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)