Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Ówdzie i tu

Wtorek, 14 lipca 2026 • Komentarze: 0

Aktywność
5 97 1992
Data
14 lipca 2026
Wt. 17:37 19:38
Rower
Ridley Falcn
5 24 92
Kalorie
1330kcal
Czas
1:56:27
42
1106
0:24 0:21 0:00
Dystans
55.83km
40
884
9.50 10.72
Prędkość
28.76km/h
3
294
23.5 30.3 51.2
Kadencja
86rpm
111
Tętno
139bpm
161
Moc
203W
7
107
167 193 653
TSS
141
36
390
Przewyższenia
308m
30
879
       331
Nachylenie
+ 3.2% - 2.9%
+ 8.7 - 6.2
Temperatura
26.0°C
23.0 28.0

Od czasu do czasu zdarza mi się, że nie mam żadnego pomysłu, dokąd mam pojechać, ale jednocześnie odczuwam silną potrzebę jazdy. Tak właśnie było dzisiaj. Wyszedłem z domu dopiero po przed osiemnastą z zamiarem zaliczenia krótkiej przejażdżki. Nie chciałem jeździć zbyt długo, ponieważ po raz pierwszy założyłem nowe bibsy Siroko SRX Pro Elite. Nowe spodenki, zresztą podobnie jak nowe siodełko, są zawsze niewiadomą, więc lepiej stopniowo dozować dystans, a nie od razu porwać się na długą eskapadę. Początkowo skierowałem się na wschód, ale w Grabiach zawróciłem i pojechałem do Krakowa. Dotarłem do Dębnik, potem do Kobierzyna i wreszcie do Swoszowic. Tam stwierdziłem, że dobrze byłoby na sam koniec dodać choćby małe wyzwanie. Zaliczyłem więc podjazd na ulicy Sawiczewskich. To koniec krótkiej historii dzisiejszej przejażdżki. A jeśli chodzi o spodenki Siroko SRX Pro Elite, to jest nadzieja, że się sprawdzą, bo po prawie 56 kilometrach nie odczuwałem żadnego dyskomfortu. No, ale to tylko 56 km…

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)