Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Popołudniowa przejażdżka

Sobota, 29 stycznia 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
6 6 101
Data
29 stycznia 2011
Sob. 15:21 17:37
Rower
Giant Boulder
6 6 48
Kalorie
969kcal
Czas
2:06:30
104
866
0:40 0:25 1:10
Dystans
41.73km
164
1150
10.76 10.20
Prędkość
19.80km/h
186
1271
15.8 23.6 54.5
Kadencja
73rpm
100
Tętno
141bpm
166
Przewyższenia
405m
45
566
       302
Nachylenie
+ 3.8% - 3.9%
+ 11.0 - 9.0
Temperatura
- 4.2°C
- 7.0 - 3.0

Pokręciłem się trochę po Krakowie. Najpierw przejechałem przez Bonarkę, potem jadąc wzdłuż Wisły wpadłem na Salwator. Korzystając z okazji odwiedziłem Kopiec Kościuszki a następnie wróciłem do centrum miasta. Zrobiłem rundkę wokół Plant, lawirując wśród turystów przejechałem przez Rynek Główny. Potem skierowałem się na południe, dojechałem do Łagiewnik i po kolejnych kilku kilometrach byłem już w domu.

Ciężko pokonałem ostatnie kilometry. Pod domem okazało się, że mam skrzywione tylne koło. A więc jutro czeka mnie niezbyt lubiana przeze mnie czynność - centrowanie koła...

30 stycznia 2011: Mam dwie wiadomości. Jedną dobrą, drugą złą. Dobra jest taka, że nie muszę centrować koła. Zła jest taka, że muszę kupić nowe...

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)