Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Z wiatrem w roli głównej

Czwartek, 7 kwietnia 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
4 40 135
Data
7 kwietnia 2011
Czw. 16:22 19:24
Rower
Giant Boulder
4 40 82
Kalorie
1236kcal
Czas
2:47:01
32
468
0:22 0:21 0:04
Dystans
64.55km
40
596
7.91 9.21
Prędkość
23.19km/h
159
1124
21.3 25.7 41.1
Kadencja
82rpm
116
Tętno
138bpm
157
Przewyższenia
304m
75
814
       252
Nachylenie
+ 3.8% - 3.2%
+ 6.0 - 6.0
Temperatura
19.3°C
14.0 22.0

Reżyserem dzisiejszej przejażdżki była pogoda, która zapewniła sporo wrażeń począwszy od słońca, poprzez chmury, aż do deszczu. Elementem wspólnym dla wszystkich aktów tego spektaklu był mocny zachodni wiatr. Jazda na zachód była więc mocno utrudniona. Na dodatek w pewnym momencie zaczął padać deszcz i połączenie obu zjawisk spowodowało, że krople leciały niemalże równolegle do ziemi.

Oczywiście nie poddałem się i mozolnie brnąłem na zachód wzdłuż północnego brzegu Wisły. Ponieważ w moim prywatnym rankingu niebezpiecznych tras, ulica Księcia Józefa zajmuje jedno z czołowych miejsc, jechałem wzdłuż niej po ścieżce a potem po wale przeciwpowodziowym. Minąłem Przegorzały i z nostalgią spojrzałem na tamtejszy zamek. Zatrzymałem się na chwilę, aby uwiecznić na zdjęciach pochmurne niebo. Po kilku kilometrach dotarłem wreszcie do kładki przy Stopniu Wodnym Kościuszko i przejechałem na drugi brzeg Wisły.

Droga powrotna była już zupełnie inna. Wiatr zapewnił mi dodatkowy napęd, z którego skwapliwie skorzystałem. W końcu nawet deszcz przestał padać i jazda stała się jeszcze przyjemniejsza. Bardzo szybko dojechałem w okolice Wawelu, chwilę potem pojawiłem się w Podgórzu a po kolejnych kilkunastu minutach, wioząc z sobą zapas endorfin, dotarłem do domu.


Pochmurne niebo nad Wisłą…
Pochmurne niebo nad Wisłą…
…i nad Zamkiem w Przegorzałach
…i nad Zamkiem w Przegorzałach

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)