Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Wieliczka - Tyniec - Balice

Wtorek, 10 maja 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
7 58 153
Data
10 maja 2011
Wt. 16:59 19:45
Rower
Giant XTC
7 13 66
Kalorie
1184kcal
Czas
2:39:17
38
513
0:51 0:32 0:00
Dystans
64.19km
42
600
14.73 17.62
Prędkość
24.18km/h
115
999
17.1 32.6 59.4
Kadencja
81rpm
114
Tętno
138bpm
155
Przewyższenia
615m
18
292
       361
Nachylenie
+ 4.2% - 3.5%
+ 9.0 - 12.0
Temperatura
22.8°C
21.0 25.0

Mieszkam blisko Wieliczki, ale jakoś rzadko znajduje się na moich rowerowych szlakach. Dzisiaj częściowo nadrobiłem te zaległości i swoją przejażdżkę rozpocząłem właśnie od Wieliczki.

Topografia tego urokliwego miasta nie należy do płaskich, więc od razu miałem „pod górkę”. Wspinając się przejechałem Grabówki a potem mogłem nieco odsapnąć przejeżdżając przez Sygneczów i kierując się na zachód w stronę Zakopianki. Po drugiej stronie znowu zaczął się podjazd. Tym razem do Libertowa. Dalej było już z górki aż do samej Skawiny. Ze Skawiny pojechałem do Tyńca, następnie dotarłem do Stopnia Wodnego Kościuszko, przejechałem na drugą stronę Wisły, ulicą Orlą dotarłem do Księcia Józefa i skręciłem w stronę Kryspinowa. Z Kryspinowa przejechałem do Balic a potem był już spokojny powrót do Krakowa i do domu.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)