Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Z ziewaniem w tle

Środa, 25 maja 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
19 70 165
Data
25 maja 2011
Śr. 17:36 19:57
Rower
Giant XTC
19 25 78
Kalorie
1001kcal
Czas
2:15:20
80
751
0:31 0:24 0:00
Dystans
56.42km
70
770
10.30 11.94
Prędkość
25.02km/h
75
861
19.7 29.5 50.9
Kadencja
81rpm
110
Tętno
138bpm
156
Przewyższenia
399m
48
586
       285
Nachylenie
+ 3.9% - 3.4%
+ 14.0 - 10.0
Temperatura
18.0°C
16.0 21.0

Wczorajsza noc minęła zbyt szybko i słowo „kawa” było jednym z najważniejszych w dniu dzisiejszym. Przez głowę przeszła mi myśl, aby w związku ze wzmożonym ziewaniem, podarować sobie popołudniową przejażdżkę. Cóż. Pomysł z góry był skazany na niepowodzenie. Już taką mam naturę, że jeśli czymś się pasjonuję, to poświęcam się temu w całości, czyli mam autentycznego „hopla” lub inaczej mówiąc, zupełnie mi odbija ;).

A zatem wybrałem się na przejażdżkę, chociaż byłem pewien, że będzie raczej krótka a już z pewnością podaruję sobie wszelkie większe podjazdy – wszak wczoraj był ich pod dostatkiem. Tymczasem jechało mi się świetnie. Nie czułem zmęczenia, ani po wczorajszych „wspinaczkach”, ani po kiepsko przespanej nocy. Duża w tym zasługa dzisiejszej pogody. Temperatura była optymalna do jazdy, wiatr też był umiarkowany, chociaż miejscami dawał o sobie znać.


A to jest bardziej dosłowna forma „odbicia” ;)
A to jest bardziej dosłowna forma „odbicia” ;)

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)