Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Wiało

Sobota, 18 czerwca 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
9 83 178
Data
18 czerwca 2011
Sob. 14:10 16:19
Rower
Giant XTC
9 38 91
Kalorie
898kcal
Czas
2:02:40
120
915
0:29 0:21 0:00
Dystans
52.07km
99
900
10.00 11.46
Prędkość
25.47km/h
56
775
20.4 31.9 57.6
Kadencja
80rpm
104
Tętno
137bpm
160
Przewyższenia
354m
59
687
       311
Nachylenie
+ 3.5% - 3.1%
+ 12.0 - 9.0
Temperatura
28.3°C
25.0 33.0

Oj powiało dzisiaj z zachodu i to całkiem mocno. Wraz z wiatrem nadciągnęły ciemne chmury, ale udało mi się wybrać na przejażdżkę w takim czasie, w którym chmury dopiero gromadziły się nad Krakowem i okolicami. Deszcz spadł dopiero wówczas, gdy wróciłem do domu.

Ostatnio zaliczałem raczej płaskie trasy. Dzisiaj postanowiłem wybrać się na krótką, lecz treściwą wycieczkę, która, zwłaszcza w początkowej fazie, miała obfitować w podjazdy. To nie jest zbyt szczęśliwe rozwiązanie, aby zaraz po rozpoczęciu jazdy mierzyć się ze wzniesieniami. Organizm nie rozgrzany, nieco ociężały po sobotnim obiedzie, nie lubi zbyt szybko przechodzić do fazy wzmożonego wysiłku.

Południowe rubieże Krakowa są mocno pofałdowane i fakt ten, w połączeniu ze wspomnianym wiatrem, był przyczyną osiągnięcia raczej niskiej prędkości średniej na tym etapie. Potem było już lepiej, bo trasa stała się bardziej płaska a jeszcze później zrobiło się „bajkowo”, bo jadąc na wschód, miałem wiatr w plecy.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)