Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Bez zadyszki

Poniedziałek, 27 czerwca 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
15 89 184
Data
27 czerwca 2011
Pon. 17:11 20:05
Rower
Giant XTC
15 44 97
Kalorie
1284kcal
Czas
2:47:19
31
464
0:46 0:34 0:00
Dystans
70.01km
30
528
15.28 17.94
Prędkość
25.11km/h
72
843
19.8 31.3 56.6
Kadencja
77rpm
103
Tętno
141bpm
161
Przewyższenia
588m
20
312
       315
Nachylenie
+ 3.8% - 3.3%
+ 11.0 - 8.0
Temperatura
21.5°C
19.0 24.0

Weekend spędziłem, nie powiem, wielce romantycznie do tego stopnia, że nawet niespecjalnie tęskniłem za rowerem. Łącząc przyjemne z pożytecznym, poza atrakcjami dla ducha i ciała, zwyczajnie odpocząłem. Odpoczynek ten zaprocentował dzisiaj. Tylko w jednym miejscu użyłem najmniejszej tarczy i wyłącznie dlatego, że podjazdy po kamienistej polnej ścieżce był wyjątkowo uciążliwy. Poza tym, niezależnie od rodzaju nawierzchni i nachylenia, nie musiałem korzystać z „młynka”, bo wypoczęte mięśnie dawały wystarczającą moc. Jechałem więc sobie spokojnie, ciesząc się jak zwykle tym, co mnie otacza, a dzisiaj między innymi odwiedziłem Piekary, Liszki, Cholerzyn, Morawicę, Aleksandrowice oraz Balice. Pozostała część trasy mieściła się w granicach administracyjnych Krakowa.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)