Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Pod wiatr i z wiatrem

Sobota, 2 lipca 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
1 93 188
Data
2 lipca 2011
Sob. 15:56 17:58
Rower
Giant XTC
1 48 101
Kalorie
845kcal
Czas
1:56:36
136
997
0:14 0:13 0:00
Dystans
50.36km
118
969
5.34 6.43
Prędkość
25.92km/h
38
703
22.1 29.6 45.9
Kadencja
78rpm
103
Tętno
136bpm
157
Przewyższenia
189m
151
1136
       238
Nachylenie
+ 3.5% - 3.1%
+ 7.0 - 5.0
Temperatura
18.9°C
18.0 21.0

No i mamy lipiec. Co prawda pogoda jest raczej późno-wrześniowa, ale fakt jest faktem, mamy początek lata, początek sezonu urlopowego, początek wakacji. Gdy rano – sobotni poranek jest pojęciem wybitnie względnym – wyjrzałem przez okno, niebo nie wyglądało zbyt optymistycznie. Mimo tego, po zgłębieniu tajników „warzenia” kurczaka ostro-kwaśnego, stwierdziłem, że choć danie to nie należy do zbyt kalorycznych, warto wybrać się na popołudniową przejażdżkę.

Przejażdżka miała dwa oblicza, zależnie od tego, w którą stronę jechałem. Jazda na zachód była zmaganiem z dosyć silnym wiatrem. Jazda na wschód była z kolei wyjątkowo odprężająca, bo ten sam wiatr stawał się moim sprzymierzeńcem. Jednak niezależnie od kierunku, jak zwykle byłem bardzo zadowolony.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)