Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Upalny wieczór

Środa, 24 sierpnia 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
15 122 217
Data
24 sierpnia 2011
Śr. 17:48 20:16
Rower
Giant XTC
15 77 130
Kalorie
981kcal
Czas
2:20:39
68
684
0:14 0:15 0:33
Dystans
61.17km
54
661
5.25 7.72
Prędkość
26.10km/h
32
668
21.2 29.6 41.2
Kadencja
78rpm
111
Tętno
133bpm
152
Przewyższenia
205m
134
1085
       238
Nachylenie
+ 3.9% - 2.7%
+ 5.0 - 4.0
Temperatura
27.3°C
24.0 31.0

Uff, jak gorąco. Ale nie narzekam. Trochę upalnego lata jest potrzebne, choćby pod koniec sierpnia. Pomimo tego, że przejażdżkę rozpoczynałem dopiero przed osiemnastą, zabrałem na trasę dwa pełne bidony, aby się zabezpieczyć przed nagłym „odłączeniem”.

Najpierw pojechałem w stronę Niepołomic przez Kokotów i Węgrzce Wielkie. W Niepołomicach przejechałem przez most na Wiśle i bocznymi drogami dotarłem do ulicy Igołomskiej. Przejeżdżałem tuż obok ulicy Podstawie, na której trzy dni temu wydarzyła się głośna katastrofa Cessny. Potem przejechałem przez Ruszczę i skierowałem się w stronę Nowej Huty, skąd przez Łęg dotarłem do Nowohuckiej, a następnie przez Rybitwy dojechałem do domu.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)