Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Balice

Czwartek, 15 września 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
8 134 229
Data
15 września 2011
Czw. 17:18 19:35
Rower
Giant XTC
8 89 142
Kalorie
980kcal
Czas
2:05:39
109
879
0:23 0:21 0:39
Dystans
55.43km
75
800
8.95 10.63
Prędkość
26.48km/h
18
611
23.1 29.9 51.4
Kadencja
80rpm
105
Tętno
142bpm
169
Przewyższenia
286m
89
865
       247
Nachylenie
+ 3.2% - 2.8%
+ 6.0 - 6.0
Temperatura
15.8°C
13.0 19.0

Trasa dzisiejszej przejażdżki wiodła wzdłuż Wisły do Salwatora, potem dojazd do ulicy Balickiej, którą, zgodnie z jej nazwą, dojechałem do Balic. Tam zatrzymałem się na chwilę, licząc, że być może uda mi się sfotografować lądujący samolot. Niestety miałem pecha. Po drodze minęły mnie kolejno dwa samoloty, a następny, który miał lądować, był opóźniony. Pojechałem więc dalej. Minąłem Kryspinów, skręciłem w ulicę Księcia Józefa i dojechałem do Orlej, którą zjechałem do Mirowskiej. Dalej było już wielce standardowo, czyli dojazd do Kolnej i powrót wzdłuż Wisły. W ogóle cała dzisiejsza przejażdżka była bardzo standardowa i pozbawiona „atrakcji”. Można powiedzieć, że była „powszednia” jak dzień, w którym się odbyła. Niemniej jednak jak zwykle dała mi dużo frajdy.


Balice
Balice

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)