Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Daremne żale

Sobota, 12 listopada 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
10 170 265
Data
12 listopada 2011
Sob. 14:57 17:27
Rower
Giant XTC
10 125 178
Kalorie
997kcal
Czas
2:25:08
58
635
0:23 0:20 1:26
Dystans
60.62km
59
688
8.20 9.99
Prędkość
25.06km/h
73
852
21.2 29.0 39.5
Kadencja
77rpm
111
Tętno
132bpm
149
Przewyższenia
277m
91
885
       237
Nachylenie
+ 3.4% - 2.8%
+ 6.0 - 5.0
Temperatura
1.4°C
- 2.0 4.0

Dzień był chłodny, więc wyruszając na dzisiejszą przejażdżkę miałem na twarzy kominiarkę. Ciekawe, czy ewentualny zakaz zasłaniania twarzy, a pomysł taki zrodził się po wczorajszych zamieszkach w Warszawie, będzie dotyczył także rowerzystów?

Dzisiejsza trasa nie była specjalnie oryginalna. Dotarłem do Wisły i jadąc wzdłuż niej dotarłem do Stopnia Wodnego Kościuszko. Tam przejechałem na drugi brzeg, wyjechałem Orlą do Księcia Józefa i pojechałem do Kryspinowa. Potem były Balice i powrót do Krakowa.

Pusto, cicho, spokojnie. Tak mógłbym podsumować dzisiejszą przejażdżkę. Spotkałem ledwie kilkunastu zapaleńców, którzy nie bacząc na chłód wybrali rower zamiast pilota od telewizora. A przyroda niestety weszła już w fazę przedzimowego smutku. Drzewa zrzuciły ostatnie liście, trawa straciła soczystą barwę zieleni, mgły królują na łąkach. Mój nastrój też dopasował się do tej scenerii. Gdy tylko zaszło słońce, odezwały się tęsknota i nostalgia…

Daremne żale - próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.

Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Znikomych mar szeregu -
Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.

Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą.


Zmierzch w okolicy Tyńca
Zmierzch w okolicy Tyńca

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)