Moje aktywności Outdoor

Tutaj znajdziesz opisy moich aktywności rowerowych na świeżym powietrzu, albo raczej na tzw. „świeżym powietrzu”, bo większość moich tras rowerowych leży nieopodal miejsca, o którym doskonale mówią słowa piosenki: „I odmiennym jakby rytmem u nas ludziom bije serce, choć dla serca nieszczególne tu powietrze (…)”.

Sobotnie pedałowanie

Sobota, 10 grudnia 2011 • Komentarze: 0

Aktywność
4 183 278
Data
10 grudnia 2011
Sob. 15:09 17:18
Rower
Giant XTC
4 138 191
Kalorie
945kcal
Czas
2:04:32
115
894
0:14 0:12 1:40
Dystans
53.04km
92
873
5.51 5.50
Prędkość
25.56km/h
53
764
22.4 27.1 43.4
Kadencja
76rpm
110
Tętno
140bpm
155
Przewyższenia
206m
133
1082
       237
Nachylenie
+ 3.7% - 3.8%
+ 7.0 - 10.0
Temperatura
3.1°C
2.0 4.0

Cztery dni minęły od ostatniej przejażdżki i zacząłem powoli odczuwać głód jazdy. Na szczęście po trzech pochmurnych dniach nad Krakowem pojawiło się słońce i błękitne niebo. Takiego daru losu nie mogłem nie wykorzystać i zaraz po obiedzie wskoczyłem na rower. Wiatr był dosyć mocny, ale bywało gorzej. Jeździłem głównie po mieście, potem pojechałem w stronę Piekar i przy Stopniu Wodnym Kościuszko przejechałem na drugi brzeg Wisły. Kolejna część trasy była już standardowa. Zmrok oczywiście zapadł bardzo szybko. Tak będzie jeszcze przez dwanaście dni, aż do 22 grudnia. Potem bardzo powoli, acz systematycznie będzie przybywać dnia.


Kładka przy Stopniu Wodnym Kościuszko
Kładka przy Stopniu Wodnym Kościuszko

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)