Counter

Cube Agree C:62 Pro

Kool-Stop KS-DURADL – Test krótkodystansowy

Czwartek, 13 kwietnia 2017 • Komentarze: 0

Pół biedy jeśli tekst zachwalający jakiś produkt pochodzi od jego producenta, bo raczej trudno się spodziewać, żeby producent zniechęcał do zakupu własnych produktów. Nieco gorzej, jeśli zalety towaru podkreśla sprzedawca. Cóż, takie jednak mamy czasy, w których uczciwy ekspedient jest jedynie mglistym wspomnieniem w głowach najstarszych starowinek. Najgorzej, jeśli peany pod adresem kiepskiego produktu pochodzą z ust ludzi, którzy ani go nie wyprodukowali, ani nie sprzedali, ani nie używali, lecz jedynie coś gdzieś kiedyś słyszeli i teraz się wymądrzają. Pisałem ostatnio o problemach, które miałem z zachwalanymi ponoć przez ich użytkowników, wkładkami hamulcowymi Clarks CP202. W praktyce okazało się, że bardziej nadają się na noże skrawające do frezarek, niż na element, który ma bezpośredni kontakt z obręczami kół. Wymieniłem je na wkładki Kool-Stop KS-DURADL, ale nie zdążyłem sprawdzić, jak zachowają się w praktyce. Oczywiście znalazłem na ich temat mnóstwo pochlebnych opinii, ale… przecież napisałem powyżej, jak to z tymi opiniami bywa.

Wkładki Kool-Stop KS-DURADL nie pozostawiły na obręczy żadnych śladów.Wkładki Kool-Stop KS-DURADL nie pozostawiły na obręczy żadnych śladów.Godzina prawdy wkładek Kool-Stop KS-DURADL nadeszła w poniedziałek. W zasadzie były to nawet ponad trzy godziny prawdy, bo tyle trwała moja rowerowa aktywność, podczas której wielokrotnie musiałem korzystać z hamulców. Tak krótki czas nie pozwala oczywiście wyciągnąć absolutnie obiektywnych wniosków, ale istnieją mocne przesłanki do stwierdzenia, że jest dobrze. Po pierwsze, działają skutecznie od pierwszych metrów. Clarks’y musiały się dotrzeć, a jak już się dotarły, to… szlifowały obręcz. Kool-Stop’y od razu hamują jak żyleta. Po drugie, podczas hamowania nie słyszałem żadnych niepokojących odgłosów, żadnych oznak, że oto metal trze o metal i czas szykować kasę na nowe koła. Po trzecie, ich skuteczność nie zmieniała się podczas jazdy, pomimo tego, że zaliczyłem kilka szutrowych odcinków, gdzie piach i kurz miał prawo dostać się pomiędzy klocki a obręcz. Jedyne, czego nie sprawdziłem, to ich zachowania i skuteczności hamowania w mokrych warunkach.

Po powrocie dokonałem dokładnej inspekcji stanu obręczy. Na jej powierzchni nie znalazłem żadnych uszkodzeń. Jeśli są jakieś ślady zużycia, to stanowią smutnie wspomnienie po nieszczęsnych Clarks’ach. Obręcze są czyste, gładkie, dokładnie tak, jak opisywali to inni użytkownicy wkładek Kool-Stop KS-DURADL. Od dzisiaj także i ja dołączam do ich grona, ostrożnie potwierdzając, że są dobre. Ostrożnie, bo pewność będę miał dopiero po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów, a na to przyjdzie trochę poczekać.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)