#143

Wtorek, 6 sierpnia 2019 • Komentarze: 0

Mniej więcej o tej samej porze, gdy rozpoczynała się moja wczorajsza przejażdżka, kolarze startujący w 76 Tour de Pologne rozpoczynali rywalizację na trasie III etapu. Etapu, który na zawsze przejdzie do historii wyścigu. 48 kilometr trasy, prosty odcinek drogi. Bjorg Lambrecht
Bjorg Lambrecht
Bjorg Lambrecht, młody belgijski kolarz, zawodnik grupy Lotto-Soudal, jadący z numerem 143, zjeżdża nagle do przydrożnego rowu i uderza w betonowy przepust. Dramatyczna akcja ratunkowa tylko na chwilę przywraca bicie serca. Pomimo wysiłków lekarzy, Bjorg przegrywa swój wyścig o życie…

Jest mi przykro i smutno z wielu powodów. Po pierwsze, pasjonuję się kolarstwem, więc w szczególny sposób przeżywam każdy dramat, który dotyczy tej pięknej dyscypliny sportu. Po drugie, sam też jeżdżę. Nie tak szybko, nie tak mocno, ale jak każdy rowerzysta ryzykuję życiem, poruszając się w otwartym ruchu, omijając drogowe pułapki, spotykając się z nonszalancją lub agresją kierowców. Po trzecie, od dawna kibicuję zawodnikom Lotto-Soudal. Jeśli żaden Polak nie jest w stanie wygrać etapu, to cieszę się, gdy zwycięstwo staje się udziałem belgijskiej drużyny. Nie Bora, nie Ineos, nie CCC, ale właśnie Lotto-Soudal. Po czwarte i chyba najważniejsze, jestem ojcem. Moja córka niedawno miała wypadek i wyłącznie Bogu zawdzięcza, że jest cała i zdrowa.

Tuż po tragedii w sieci zaroiło się od wpisów. Z przytłaczającej większości emanował smutek i żal. Niestety niektóre z komentarzy powstały według zasady „nie wiem, więc się wypowiem”. Ktoś napisał, że trasa była źle zabezpieczona. A niby jak miała być? Dmuchane bandy rodem z torów żużlowych ustawione na całej długości? Nonsens. Wystarczy zobaczyć, jak wyglądają zjazdy na alpejskich etapach Tour de France lub Giro d’Italia. Są pozbawione jakichkolwiek zabezpieczeń. Ryzyka nie da się w pełni wyeliminować, no chyba, że będziemy rozgrywać wyścigi na zamkniętych torach F1, ale i tam asfalt jest twardy. Pojawiły się także wątpliwości, czy wyścig nie powinien być przerwany. Moim zdaniem, wspólna decyzja organizatorów, sędziów oraz zawodników, aby zneutralizować i skrócić kolejny etap jest słuszna i umożliwia wszystkim, zarówno kolarzom jak i organizatorom, ale także nam – kibicom, oddanie hołdu zmarłemu Belgowi.

Skomentuj...

Podpis: (opcjonalnie)

Jeśli chcesz, abym mógł się z Tobą skontaktować, wpisz w poniższym polu adres e-mail lub numer telefonu. Ta informacja będzie znana wyłącznie mnie i nigdzie nie będzie widoczna.
Kontakt: (opcjonalnie)